Październik 2014

31
Paź

Cukierek albo… psikus!!! ;)

Cukierek albo… psikus!!! 😉 Dzisiaj u mnie w domu trochę po amerykańsku… Pani z przedszkola określiłaby to pewnie jako „praca u podstaw” lub inne takie… Zawsze jak ze mną rozmawia to używa tego wysublimowanego języka pedagogicznego – zamiast zagaić, tak normalnie od „Pański syn robi postępy” 🙂 Więc ja to określam standardowo, jako zabawa z synem, aczkolwiek w […]

„Będę doktorem, będę doktorem, będę Cię badał z tyłu i z przodu, pokaże Ci tylne siedzenie samochodu…” Tak oto kiedyś śpiewał Liroy raper z Kielc… Ja to już ani raperem, ani doktorem raczej nie zostanę, ewentualnie mógłbym zostać doktorem nauk prawnych, ale najpierw musieliby by tą moją alma mater odchwaścić i przewietrzyć z idiotów, którzy rolę profesora […]